Od czego zacząć naukę robienia na szydełku? Poradnik dla początkujących
Chcesz zacząć robić na szydełku, ale kompletnie nie wiesz od czego wystartować? Szukasz prostych wskazówek, jak dobrać włóczkę, szydełko i pierwszy wzór? Z tego poradnika dowiesz się, jak krok po kroku zacząć naukę szydełkowania bez frustracji i wyrzucania motków do kosza.
Jak przygotować się do nauki szydełkowania?
Na początku warto sprawdzić, czy naprawdę masz przestrzeń na nowe hobby. Nie chodzi tylko o czas, ale też o miejsce na włóczki, szydełka i gotowe prace, które bardzo szybko zaczną się mnożyć. Wiele osób zaczyna od jednego motka, a po kilku tygodniach ma już całą szufladę kolorowych kłębków, notatek i rozgrzebanych projektów.
Zapytaj samą siebie, po co chcesz się nauczyć szydełkować. Jedna osoba marzy o własnym szaliku, inna o kocu dla dziecka, a ktoś inny po prostu szuka spokojnego zajęcia na wieczory. Warto odpowiedzieć na to pytanie na kartce, bo kiedy pojawią się pierwsze trudności, właśnie ta motywacja pomoże Ci nie odłożyć szydełka na dno szafy.
Szydełkowanie to dobra forma wyciszenia po ciężkim dniu i sposób na stworzenie rzeczy dokładnie takich, jakie sobie wymarzysz.
Dobrze jest też od razu założyć mały notes. Zapiszesz w nim rozmiar szydełka, nazwę włóczki, liczbę oczek czy uwagi do danego wzoru. Po kilku tygodniach takie zapiski uratują niejedną robótkę, bo „na pewno to zapamiętam” rzadko się sprawdza.
Od czego zacząć pierwszą robótkę na szydełku?
Najlepiej zacząć od prostej rzeczy, którą szybko skończysz. Dzięki temu zobaczysz efekt, nabierzesz pewności i łatwiej będzie Ci sięgać po kolejne projekty. Sama nauka „na pustych próbkach” bywa nużąca. Znacznie przyjemniej ćwiczyć półsłupki czy słupki na czymś, z czego potem naprawdę skorzystasz.
Dla zupełnie początkującej osoby świetnie sprawdzą się małe formy. Dają szybkie rezultaty i przy okazji pozwalają poćwiczyć liczenie oczek, prucie i ponowne nabieranie nitki. Wiele dziewiarek zaczynało od serwetek, małych podkładek albo opasek na głowę, zanim zabrały się za większe chusty czy swetry.
Jak wybrać pierwszy projekt?
Dobry pierwszy projekt powinien być prosty w konstrukcji, bez skomplikowanego modelowania i częstego zwężania czy poszerzania. Dzięki temu skupisz się na powtarzaniu tych samych ruchów szydełkiem i na wyczuciu naciągu nitki. Trudne ściegi dekoracyjne i fantazyjne kształty zostaw na późniejszy etap, gdy ręce trochę się „rozruszają”.
Najczęściej polecane pierwsze projekty to:
- podkładka pod kubek lub mała serwetka z prostych łańcuszków i półsłupków,
- prosta opaska na głowę dziergana tam i z powrotem,
- mały koszyczek z grubszego sznurka lub przędzy typu t-shirt yarn,
- nieduża zakładka do książki z jednego łatwego ściegu.
Jeżeli bardzo marzysz o czymś większym, dobrym kompromisem będzie zwykły prosty szalik przerabiany jednym ściegiem. Powstaje dłużej niż podkładka, ale cały czas powtarzasz ten sam ruch, co świetnie utrwala podstawy.
Skąd brać wzory dla początkujących?
Najbezpieczniej zacząć od wzoru, w którym wszystko jest dokładnie opisane: rodzaj włóczki, rozmiar szydełka, liczba oczek startowych i sposób przerabiania kolejnych rzędów. Takie opisy znajdziesz w polskich gazetkach o szydełkowaniu i w wielu darmowych wzorach online. W papierowych magazynach zwykle schematy są wyraźne, a opisy pisane po polsku, co bardzo ułatwia start.
W sieci dobrze sprawdzają się strony producentów włóczek z działem darmowych wzorów. Możesz filtrować projekty po technice (szydełko), rodzaju wyrobu czy poziomie trudności. Do nauki są też bardzo pomocne krótkie filmiki – widzisz dokładnie, jak ręka trzyma szydełko i gdzie wbijane jest oczko, a to często ważniejsze niż sam opis.
Jaką włóczkę wybrać na początek?
Do nauki nie potrzebujesz od razu całej szafy przędz. Wystarczy jeden dobrze dobrany motek. Najważniejsze są: grubość, kolor i faktura włóczki. Od tych trzech rzeczy zależy, czy oczka będą dobrze widoczne i czy łatwo będzie Ci przerabiać kolejne rzędy bez gubienia oczek.
Najwygodniejsze na start są włóczki o średniej grubości, w jasnym i gładkim kolorze. Taka przędza wybacza więcej błędów, łatwo się pruje, a przy okazji nie męczy dłoni tak bardzo jak ekstremalnie cienkie nici czy bardzo grube sznurki.
Jaka grubość włóczki jest najlepsza?
Na etykiecie motka szukaj informacji o długości nitki w przeliczeniu na wagę, na przykład 200–300 m na 100 g albo około 100–120 m w 50 g. To przeważnie włóczki o średniej grubości, na które producenci polecają szydełka w rozmiarze 3–5 mm. Dla początkującej takie połączenie sprawdza się bardzo dobrze.
Unikaj na start ekstremów. Bardzo cienkie kordonki i niteczki wymagają wprawnych dłoni i doskonałego wzroku, bo ciężko zobaczyć, gdzie wbić szydełko. Z kolei bardzo grube sznurki męczą nadgarstki, a robótka bywa mało elastyczna. Do nauki podstaw lepiej wybrać złoty środek.
Jaki kolor i faktura włóczki ułatwią naukę?
Choć ciemne kolory bywają kuszące, na pierwszy raz lepsze będą jasne odcienie. Na beżach, szarościach, pastelach czy naturalnej bieli oczka są znacznie bardziej widoczne. Łatwiej wtedy policzyć sploty, znaleźć miejsce wbicia szydełka i wychwycić ewentualne błędy zanim przerobisz kolejnych kilka rzędów.
Postaw też na włóczkę gładką. Na początek omijaj przędze z długim włosem, pętelkami, bąbelkami czy nitką typu „futerko”. W takich materiałach oczka giną, a prucie to utrapienie. Gładka nitka pozwoli bez stresu ćwiczyć półsłupki, słupki oraz łańcuszki i spokojnie spruć całość, jeśli coś poszło nie tak.
Jakie składy włóczek sprawdzą się na start?
Do pierwszych prób dobrze nadają się włóczki z domieszką bawełny, mikrofibry lub miękkiej wełny. Dają one przyjemny w dotyku efekt, a gotowa praca dobrze się układa. Sporo osób chętnie sięga też po mieszanki, w których akryl pojawia się razem z innym włóknem. Sama obecność akrylu nie jest zła, ważne by nitka była miękka, nie „gryzła” i nie łamała się w dłoniach.
Na początek możesz też użyć włóczki, która od dawna leży w szufladzie. Sprawdź na etykiecie sugerowany rozmiar szydełka. Jeśli mieści się w przedziale 3–5 mm i nitka jest gładka, spokojnie nada się do nauki. Problematyczne mogą być jedynie bardzo cienkie nici i pluszowe „futerka”, na których trudno cokolwiek dojrzeć.
| Typ włóczki | Na początek? | Dlaczego |
| Gładka bawełna / mikrofibra | Tak | Dobrze widać oczka, łatwo prujesz |
| Pluszowe „futerko” | Nie | Oczka znikają w włoskach, trudno uczyć się podstaw |
| Cieniutki kordonek | Raczej nie | Wymaga wprawy i precyzyjnego widzenia splotów |
Jak dobrać pierwsze szydełko?
Szydełko i włóczka muszą stworzyć dobrą parę. Zbyt małe szydełko da bardzo ścisłą, twardą robótkę, a zbyt duże pozostawi duże dziury między oczkami. Przy wyborze rozmiaru najprościej oprzeć się na wskazówkach producenta przędzy. To szybki sposób, by uniknąć zniechęcenia już przy pierwszych próbach.
Na banderoli motka znajdziesz zwykle mały piktogram – narysowane szydełko z numerem w milimetrach. Ta liczba to sugerowany rozmiar. Możesz zacząć dokładnie od niego, a później, gdy nabierzesz doświadczenia, świadomie zmieniać rozmiar dla innych efektów pracy.
Na co zwrócić uwagę przy zakupie szydełka?
Nie musisz od razu kupować całego zestawu. Wystarczy jedno szydełko dopasowane do wybranego motka. W pasmanterii obejrzyj je dokładnie. W części z haczykiem nie powinno być żadnych zadziorów ani ostrych krawędzi, które mogłyby haczyć włóczkę. Długość narzędzia też ma znaczenie – zbyt krótkie będzie wbijało się w dłoń, a zbyt długie może przeszkadzać w ruchach.
Na początek dobrze sprawdzają się szydełka w całości z metalu, drewna lub mocnego akrylu. Unikaj bardzo tanich, pustych w środku plastików, które łatwo się wyginają i łamią. Jeśli wybierasz model z oddzielną rączką, upewnij się, że metalowy element jest solidnie osadzony. Dobrze leżące w dłoni szydełko zwiększa komfort i zmniejsza ból nadgarstka przy dłuższym dzierganiu.
Jakie dodatkowe akcesoria warto mieć?
Do samej nauki wystarczy włóczka i szydełko, ale kilka drobiazgów bardzo ułatwi Ci życie. Mogą pojechać w koszyku razem z pierwszym motkiem, bo są tanie i przydadzą się przy każdym kolejnym projekcie. Najczęściej wybierane dodatki to:
- znaczniki oczek do zaznaczania początku okrążenia lub miejsca we wzorze,
- igła dziewiarska z dużym uchem do chowania końcówek nitek,
- agrafki lub spinacze, gdy musisz odłożyć robótkę w połowie rzędu,
- małe ostre nożyczki, którymi przytniesz nitkę bez strzępienia.
Nie są to drogie rzeczy, a sprawiają, że praca staje się bardziej uporządkowana. Dzięki znacznikom wiesz, gdzie aktualnie jesteś w schemacie, a dobrze schowane końcówki nici sprawiają, że gotowy projekt wygląda o wiele staranniej.
Jak uczyć się podstawowych ściegów?
Każda szydełkowa robótka składa się z kilku podstawowych elementów. Gdy je opanujesz, otwierają się przed Tobą setki wzorów. Wiele z pozornie skomplikowanych projektów – maskotek, koszyków, opasek – powstaje tylko z kombinacji kilku wyjątkowo prostych splotów.
Na sam początek wystarczy Ci kilka ruchów dłonią i podstawowe zrozumienie, w które miejsce wkuwasz szydełko. W miarę jak rośnie Twoja swoboda, możesz stopniowo dodawać kolejne oczka i dekoracyjne ściegi. Nie musisz znać od razu wszystkich możliwych kombinacji, żeby zrobić coś ładnego i użytecznego.
Jakie ściegi poznać na samym początku?
Dobrym zestawem startowym są trzy elementy: łańcuszek, półsłupek i tzw. magiczne kółko. Te trzy techniki pozwolą Ci już zrobić proste podkładki, koszyki, małe zabawki czy początki czapek i szalików. Na kolejnym etapie możesz dodać słupek i półsłupek nawijany, które dają wyższe i bardziej ażurowe struktury.
W późniejszych projektach przydadzą się też słupki reliefowe, pikotki czy pęczki, ale do wystartowania nie są one potrzebne. Dużo ważniejsze jest spokojne opanowanie napięcia nitki, płynnego ruchu ręki i równego przerabiania kolejnych rzędów bez zaciągania i dziur.
Jak korzystać z tutoriali i notatek?
Najłatwiej uczyć się z filmów, na których dobrze widać ręce prowadzącej. Zwróć uwagę, jak układa włóczkę na palcach, z której strony wkuwając szydełko tworzy konkretne oczko i jak obraca robótkę. Samo czytanie opisu bywa dla początkującej osoby mało czytelne, dopiero obraz pozwala zrozumieć ruch.
Własne notatki są tu ogromną pomocą. Możesz narysować prosty schemat i opisać go tak, jak sama to widzisz, nawet bardzo „po swojemu”. Zapis „nitka idzie za haczykiem przez dwie dziurki” często okazuje się dla Ciebie bardziej zrozumiały niż książkowa definicja. Najważniejsze, byś to właśnie Ty dobrze się w tym połapała.
Nie ma jednego „słusznego” sposobu robienia notatek – liczy się to, by po kilku dniach dalej móc z nich odtworzyć wzór.
Jak nie zniechęcić się przy pierwszych błędach?
Błędy w pierwszych robótkach zdarzają się każdemu, nawet osobom z dużym talentem manualnym. Raz policzysz źle oczka, innym razem wbijesz szydełko w złe miejsce, czasem zaciągniesz nitkę za mocno. Na szczęście włóczka jest wdzięcznym materiałem – łatwo się pruje i możesz tę samą nitkę wykorzystać ponownie.
Dobrą strategią jest dzierganie krótkich odcinków i regularne sprawdzanie, czy liczba oczek w rzędzie się nie zmienia. Jeśli coś Ci nie pasuje, prujesz tylko niewielki fragment. Warto też od razu zaznaczać sobie końce rzędów czy miejsca we wzorze, na przykład agrafką lub znacznikiem. To prosty sposób, by nie zgubić się w robótce, gdy musisz nagle wstać od biurka.
Gdzie kupić włóczkę i szydełko?
Do pierwszych zakupów najlepiej podejść spokojnie. Nie potrzebujesz od razu wielkiego zamówienia z kilkunastoma kolorami i pełnym zestawem narzędzi. Jeden dobrze dobrany motek i jedno solidne szydełko wystarczą, by zacząć naukę i sprawdzić, czy ta technika jest rzeczywiście dla Ciebie.
Jeśli w Twoim mieście jest mała pasmanteria, warto zacząć właśnie tam. Możesz dotknąć motków, przyłożyć je do policzka i sprawdzić, czy włókno jest przyjemne. Sprzedawczyni – która często sama dzierga od lat – doradzi Ci grubość włóczki, rozmiar szydełka i podpowie, które materiały sprawdzą się na szalik, a które lepiej zostawić na zabawki.
Jak wybierać produkty w sklepie stacjonarnym?
W sklepie stacjonarnym patrz nie tylko na kolor. Najpierw przeczytaj etykietę: skład, długość nitki, sugerowane szydełko, sposób prania. Jeśli chcesz zrobić coś, co będziesz nosić przy skórze, przyłóż kłębek do policzka. Jeżeli jest miękko i nic Cię nie „gryzie”, to dobry znak. W przypadku szalika czy opaski to naprawdę ma znaczenie.
Przy szydełku obejrzyj dokładnie haczyk i rączkę. Zwróć uwagę, czy numer rozmiaru jest wybity wyraźnie, bo po czasie trudno odgadnąć, która sztuka miała ile milimetrów. Zbyt tanie zestawy „wszystko po 5 zł” lepiej omijać, bo źle wykończone szydełka potrafią skutecznie zniechęcić już przy pierwszych próbach.
Jak bezpiecznie kupować włóczkę i szydełko w internecie?
Gdy nie masz w pobliżu pasmanterii, zostają sklepy online. W ich opisach szukaj dwóch informacji: długość włóczki / waga oraz skład. Często podawana jest też temperatura prania i producent, co ułatwia później dokupienie brakującego motka. W przypadku szydełka na zdjęciu powinno być dobrze widoczne oznaczenie rozmiaru w milimetrach.
Przed zakupem konkretnej przędzy lub narzędzia warto zerknąć na opinie w internecie. Rękodzielniczki chętnie dzielą się doświadczeniem, zwłaszcza jeśli włóczka się mechaci, rozdwaja, albo przeciwnie – pięknie się układa i długo wygląda dobrze. Pamiętaj też, by doliczyć do ceny materiałów koszt wysyłki. Czasem opłaca się od razu dobrać drugi motek czy igłę dziewiarską, żeby nie zamawiać wszystkiego osobno.